środa, 28 listopada 2012

Grobowa mina

Czasem mam wrażenie, że mój wspólnik mnie nie słucha. Często, mając grobową minę, okazuje się, że słuchał. Nawet potrafi przywołać to co mówiłem do niego miesiąc temu, choć wydawało mi się, że mnie nie słucha. Trzeba się nauczyć ze sobą pracować. Ja się tego uczę i to nie jest proste zadanie.

Już za tydzień pierwsze spotkania z funduszami. Dopieszczamy co się da, uzupełniamy wiedzę, szukamy dziury w całym i ciśniemy programistów. Wiara w nasz pomysł zdaje się przesłaniać nam problemy, którym będziemy musieli stawić czoła.

Ponoć jest tak w byznesie, że jakbyśmy od początku wiedzieli co nas czeka, to nigdy byśmy tego byznesu nawet nie zaczynali. Time to prove it!

1 komentarz: