Już
za tydzień pierwsze spotkania z funduszami. Dopieszczamy co się da, uzupełniamy
wiedzę, szukamy dziury w całym i ciśniemy programistów. Wiara w nasz pomysł
zdaje się przesłaniać nam problemy, którym będziemy musieli stawić czoła.
Ponoć
jest tak w byznesie, że jakbyśmy od początku wiedzieli co nas czeka, to nigdy byśmy tego byznesu nawet nie zaczynali. Time to prove it!
Napisałbyś coś nowego :)
OdpowiedzUsuń